Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Dzisiaj jest piątek 20 paź 2017, 17:13

Kuchnia i jadalnia

Awatar użytkownika
 
Posty: 311
Rejestracja: czwartek 05 cze 2014, 00:46
Wiek: 0
Punkty życia: 0
Inteligencja: 0
Charyzma: 0
Spostrzegawczość: 0
Celność: 0
Refleks: 0
Sprawność fizyczna: 0
Cecha dodatkowa:
Ekwipunek:
Wygląd:

Kuchnia i jadalnia

Post autor: Fortuna » piątek 28 lis 2014, 18:19

Kuchnia z kilkoma palnikami, praktycznie pustymi szafkami, podstawowymi narzędziami kuchennymi. Jadalnia to niewielki pokój z pięcioma stolikami i kilkoma krzesłami na krzyż. Okna zostały zabite deskami.

Awatar użytkownika
 
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 28 paź 2014, 15:22
Wiek: 7
Punkty życia: 0
Głód: 0
Zmęczenie: 0
Wytrzymałość: 0
Inteligencja: 6
Charyzma: 2
Spostrzegawczość: 5
Celność: 3
Refleks: 5
Sprawność fizyczna: 7
Cecha dodatkowa: wpisz dodatkową cechę
Ekwipunek: w plecaku w kształcie pieska: lalka Barbie, książeczka z bajkami, małe lusterko, kilka cukierków i lizaków, mała butelka wody
Wygląd: -

Re: Kuchnia i jadalnia

Post autor: Natasha Guseva » poniedziałek 09 lut 2015, 16:42

/początek

Ile czasu minęło od początku tego wszystkiego? Tashka nie wiedziała. Miała wrażenie, że tak jest od zawsze. Od zawsze po świecie chodziły potwory i była z Mihajliną. Mamusię i tatusia pamiętała jak przez mgłę, swój dawny dom również. Teraz dom był tam, gdzie była Miśka. Bez niej mała Guseva czuła się strasznie bezbronna. Co jakiś czas nawet sprawdzała czy kobieta nadal kręci się gdzieś po hotelu.
Teraz siedziała przy zabitym deskami oknie. Była tutaj mała dziura i dziewczynka patrzyła na zarośnięty zagajnik drzew. Wiedziała, że niedługo umrą. Nie była głupiutka. Mogą uciekać, ale w końcu umrą. Zaczęła ssać jakieś twarde, owsiane ciasteczko, żeby je zmiękczyć.

Awatar użytkownika
 
Posty: 80
Rejestracja: czwartek 02 paź 2014, 20:00
Wiek: 25
Punkty życia: 100
Głód: 40
Zmęczenie: 70
Wytrzymałość: 70
Inteligencja: 15
Charyzma: 10
Spostrzegawczość: 10
Celność: 10
Refleks: 15
Sprawność fizyczna: 20
Cecha dodatkowa: -
Ekwipunek: Plecak sportowy, aerozol (inhalator), gaz pieprzowy, kotka, tępa broń czyli kij bejsbolowy pokryty warstwą sztywnego aluminium dzięki czemu ma zwiększoną wytrzymałość na częste i mocne uderzenia, racja żywności dla jednej osoby (butelka wody, otwarta paczka sucharów w której zostały 21 suchary z 24 i baton z ziarnami zboża i słonecznika, oblane czekoladą ), sok pomarańczowy 2l + niewielkie dodatki (wężyk do wyciągania benzyny). puszki szynki konserwowej (x3), paczkę krakersów i miętusy oraz paczka tamponów. Nawigacja wraz z ładowarką samochodową. Soczek do rozdrobnienia.
Jako podręczny "bagaż" torba sportowa, w której jest śpiwór, trochę ubrań i paczka prezerwatyw.
Wygląd: Plecak sportowy na plecach oraz torba sportowa w rękach bądź zarzucona przez szyję. Kij bejsbolowy cały czas w prawej dłoni.

Re: Kuchnia i jadalnia

Post autor: Mihajlina Iwanienko » poniedziałek 09 lut 2015, 18:36

<--- świetlica

W zasadzie to wszystko tak dawno sie nie zaczęło, bo prawdę mówiąc może minął rok od początku? Miśka zatroszczyła się o dziewczynkę, może nie była idealną opiekunką ale jednak troszczyła się o nią jak tylko mogła. Żałowała i przykro jej było z tego powodu, że mała straciła beztroskie dzieciństwo i zaczęła myśleć o śmierci. W takich chwilach starała się w jakiś sposób odciągnąć owe złe myśli. Ustała w wejściu do kuchni patrząc jak mała patrzyła w okno. Miśka miała czas na zabawę, szaleństwo a mała? Mała musiała uciekać, próbować przetrwać - stała się zwierzyną łowną tak jak wszyscy w Rosji.
Powolnym krokiem podeszła do Natashy, dłoń ułożyła na jej prawym ramieniu... Miały przecież rodzinny album Taszki, ale prawdę mówiąc chyba od ucieczki z Tveru nigdy go nie otworzyły.
- Co tam widzisz?

Awatar użytkownika
 
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 28 paź 2014, 15:22
Wiek: 7
Punkty życia: 0
Głód: 0
Zmęczenie: 0
Wytrzymałość: 0
Inteligencja: 6
Charyzma: 2
Spostrzegawczość: 5
Celność: 3
Refleks: 5
Sprawność fizyczna: 7
Cecha dodatkowa: wpisz dodatkową cechę
Ekwipunek: w plecaku w kształcie pieska: lalka Barbie, książeczka z bajkami, małe lusterko, kilka cukierków i lizaków, mała butelka wody
Wygląd: -

Re: Kuchnia i jadalnia

Post autor: Natasha Guseva » poniedziałek 09 lut 2015, 21:40

Nawet nie usłyszała jak podeszła do niej dobra opiekunka. Podniosła powoli głowę, bez uśmiechu. Mała już bardzo rzadko się uśmiechała. Jakby całe życie z niej uleciało.
-Drzewa... kilka drzew.-powiedziała.
Popatrzyła na swoje paluszki.
-Miśka... zostaniemy już tutaj?

Awatar użytkownika
 
Posty: 80
Rejestracja: czwartek 02 paź 2014, 20:00
Wiek: 25
Punkty życia: 100
Głód: 40
Zmęczenie: 70
Wytrzymałość: 70
Inteligencja: 15
Charyzma: 10
Spostrzegawczość: 10
Celność: 10
Refleks: 15
Sprawność fizyczna: 20
Cecha dodatkowa: -
Ekwipunek: Plecak sportowy, aerozol (inhalator), gaz pieprzowy, kotka, tępa broń czyli kij bejsbolowy pokryty warstwą sztywnego aluminium dzięki czemu ma zwiększoną wytrzymałość na częste i mocne uderzenia, racja żywności dla jednej osoby (butelka wody, otwarta paczka sucharów w której zostały 21 suchary z 24 i baton z ziarnami zboża i słonecznika, oblane czekoladą ), sok pomarańczowy 2l + niewielkie dodatki (wężyk do wyciągania benzyny). puszki szynki konserwowej (x3), paczkę krakersów i miętusy oraz paczka tamponów. Nawigacja wraz z ładowarką samochodową. Soczek do rozdrobnienia.
Jako podręczny "bagaż" torba sportowa, w której jest śpiwór, trochę ubrań i paczka prezerwatyw.
Wygląd: Plecak sportowy na plecach oraz torba sportowa w rękach bądź zarzucona przez szyję. Kij bejsbolowy cały czas w prawej dłoni.

Re: Kuchnia i jadalnia

Post autor: Mihajlina Iwanienko » środa 18 lut 2015, 20:19

Właśnie, nie uśmiechała się a to trochę martwiło dziewczynę która się nią opiekowała - i z początku mogło się wydawać, że z przymusu ale teraz już z własnej woli. Dlatego też przejmowała się jej losem, jej uczuciami... przytuliła ją do siebie, tak że mała się opierała o nią plecami.
- Ah tak.
Powiedziała cicho palcami przejeżdzając wzdłuż jej włosów... Naprawdę zależało jej na małej, ale co ona tak naprawdę mogła zrobić? NIestety nic.
- Nie wiem, to nie ode mnie zależy. Powinniśmy się tej grupy trzymać. Uśmiechnij się, mamy miejsce do odpoczynku. Zrobimy coś do jedzenia?


Wróć do Motel u Kruka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość